Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o tym, że kiedyś stanę się silną kobietą, która będzie mogła decydować o swoich wyborach - w tym o swoim ciele i sumieniu. Niestety nie jest to możliwe w kraju, który nie potrafi zaspokoić potrzeb w każdym normalnym miejscu uznawanych za podstawowe - wolności, zachowania godności, bezpieczeństwa. Dziś w Polsce... Czytaj dalej →
Makabryczne piękno – niezwykła estetyka wiktoriańskiej żałoby
Czasy przełomu XIX i XX wieku wydają się osobliwe pod wieloma względami. Współcześnie śmierć została zepchnięta na margines. Akceptujemy jej obecność tylko wtedy, gdy nie jest "prawdziwa". Uwielbiamy krwawe horrory, kryminalne opowieści i historie morderstw, chętnie wcielając się w umysły zabójców. Jednak zawsze jesteśmy oddzieleni od tego wszystkiego barierą ekranu lub okładką książki, którą w... Czytaj dalej →
Prawdziwa tragedia sprzed lat w tle słowackiej powieśći grozy
Temat grozy zawsze poruszał we mnie jakieś niewidzialne struny. Odkąd pamiętam moje myśli ciągnęły w stronę tego, co ciemne, tajemnicze, nieodgadnione. Kiedy sto lat pisałam pracę licencjacką specjalnie wybrałam temat poruszający aspekt strachu w kulturze, żeby móc bez bezkarnie zaczytywać się starych horrorach Kinga. Przyznam jednak, że w ciągu kilku ostatnich lat zaniedbałam nieco moje... Czytaj dalej →
Tajemnicze historie z cmentarza na Powązkach
Nie musicie być wielbicielami sztuki sepulklarnej aby docenić wyjątkowość jednego z najpiękniejszych polskich cmentarzy, cmentarza Powązkowskiego. Jego wspaniałe pomniki, rzeźby i grobowce zostały stworzone przez najwybitniejszych artystów, prawdziwych mistrzów swojej epoki. Jednak to, co mnie najbardziej ujmuje w warszawskiej nekropolii to nie tylko ten szczególny, posępny i pełen melancholii krajobraz, a tragiczne, często okupacyjne, historie... Czytaj dalej →
Najdziwniejsza epidemia w historii
Pośród zgiełku wojen, krucjat, palenia na stosie i innych pamiętnych zajść w średniowieczu, zdarzyło się, że pewnego czerwcowego dnia roku 1518 mieszkanka Strasburga, Frau Troffea, zaczęła tańczyć pomimo braku muzyki, jak i własnej ku temu woli. Po kilku godzinach pląsów padła ze zmęczenia i zasnęła aż do dnia następnego, w którym obudziwszy się, znów kontynuowała... Czytaj dalej →
Melancholia
Rozstaje dróg i przydrożne kapliczki. Zmurszałe krzyże na rozdrożach, papierowe kwiaty, kolorowe paciorki. Skrzywione drewniane płoty. Drzewa chylące się wzdłuż drogi, tajemnice pochowane w dziuplach. Kurz na polnej drodze. Duszący zapach ziół w upalnym słońcu. Nocne ujadanie psów. Światła w oknach starych, niskich domów. Skurczone wierzby na wiejskim cmentarzu. Groźny zaryz kościelnej wieży podczas zpadania... Czytaj dalej →
Odkłamywanie rzeczywistośći
"(...)Ale to były okrutne czasy. Ponad połowa dzieci umierała na choroby zakaźne i z niedożywienia, zanim zdążyła dorosnąć.Ludzie padali jak muchy na chorobę Heinego-Medina, gruźlicę, ospę, czy odrę. Wśród pospólstwa mało kto dożywał czterdziestki. Kobiety rodziły wiele dzieci, mając trzydzieści lat traciły zęby i wyglądały jak stare babcie. Chcąc przeżyć ludzie musieli niejednokrotnie uciekać się... Czytaj dalej →



















