Kilka rzeczy, których możesz nie wiedzieć o kanibalizmie.

Kanibalizm. Odrażający, zły i bluźnierczy? Okazuje się, że niekoniecznie i nie dla każdego. Zjawisko stare jak sam człowiek, bo kanibalizm praktykowali już Homo antecessor - przodkowie wsółczesnego człowieka, a także nasi bliżsi krewni, neandertalczycy. Co więcej, podejrzewa się, że ci drudzy wykonywali również narzędzia ze szczątków swoich zmarłych. Do tego jedli ludzkie mózgi. ( No... Czytaj dalej →

Piękno i makabra – niezwykła estetyka wiktoriańskiej żałoby

Czasy przełomu XIX i XX wieku wydają się osobliwe pod wieloma względami. Dziś zepchnęliśmy śmierć na margines, i w większym stopniu akceptujemy to, co z nią związane, jeżeli nie jest prawdziwe. Uwielbiamy krwawe horrory, kryminalne opowieści, śledzimy historie morderstw, lubimy wczuwać się w umysły zabójców. Jednak jesteśmy oddzieleni od tego wszystkiego barierą ekranu, ewentualnie okładką... Czytaj dalej →

Tajemnicze historie z cmentarza na Powązkach

Nie musicie być wielbicielami sztuki sepulklarnej aby docenić wyjątkowość jednego z najpiękniejszych polskich cmentarzy, cmentarza Powązkowskiego. Jego wspaniałe pomniki, rzeźby i grobowce zostały stworzone przez najwybitniejszych artystów, prawdziwych mistrzów swojej epoki. Jednak to, co mnie najbardziej ujmuje w warszawskiej nekropolii to nie tylko ten szczególny, posępny i pełen melancholii krajobraz, a tragiczne, często okupacyjne, historie... Czytaj dalej →

Pożerający całuny

Czytając Tajemniczą historię wampirów Lecouteuxa natknęłam się na wzmiankę o tzw. przeżuwaczu, i musze przyznać, że obraz truposza pożerającego własny całun poruszył moją wyobraźnię (Bo czy możecie sobie wyobrazić coś równie upiornego?) Odgłosy mlaskania, czy żucia, dobiegające z trumny pobudzały ludyczną wyobraźnię na tyle, że wytworzyła ona mit zmarłego sprowadzającego na żywych śmierć i trwogę... Czytaj dalej →

Pejzaż z szubienicą

Jakiś czas temu wpadła w moje ręce Opowieść kata, niewątpliwie jedna z ciekawszych pozycji w swojej kategorii, która powstała w oparciu o autentyczne dzienniki Frantza Schmidta i ukazuje przełom szesnastego i siedemnastego wieku z perspektywy norymberskiego kata. Książkę bardzo polecam, jeżeli tak jak mnie, pociąga was mroczna atmosfera wieków średnich ( na temat książki.)     Niesamowita... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: