Piękno nie ma wieku

 

Gloryfikacja młodości osiąga szczyty absurdu do tego stopnia, że często słyszy się z ust trzydziestokilkulatków, że są na coś”za starzy”. Rzeczywiście, gdybyśmy spojrzeli na świat przez pryzmat mediów, czy  popularnych portali społecznościowych moglibyśmy pomyśleć, że życie kończy się, gdy przestajemy być dwudziestolatkami. Tymczasem życie trwa i wielu z nas zauważa, że prawdziwa frajda zaczyna się po trzydziestce, kiedy przecież wiele spraw mamy już ułożonych. To powszechny kult perfekcyjności przeszkadza nam w stuprocentowym odczuwaniu szczęścia – patrzymy na na te nie przekraczające 25 lat bóstwa instagrama i zaczynamy czuć się ze sobą źle. Żniwo zbierają wszyscy ci, którzy mogą zarobić na botoksie, wypełniaczach i wszelkiego rodzaju ‚eliksirach młodości’. A wystarczy uświadomić sobie oczywistą rzecz- piękno nie ma wieku.


Wspaniała kampania polskiej firmy Bohoboco z Heleną Nurowicz wywarła na mnie ogromne wrażenie. 81-letnia aktorka wygląda rewelacyjnie pomimo tego, że nie jest nafaszerowana wypełniaczami i wcale nie próbuje na siłę zamaskować zmarszczek i siwych włosów. Brawa dla Bohoboco.

perfumy-bohoboco-helena-norowicz-381885-gallery_600

bohoboco_aw15_web-08


Iris Apfel to człowiek legenda. 95-latka jest chodzącą inspiracją dla wielu innych ludzi. Udowadnia, że starość nie jest okresem, w którym powinniśmy spocząć na laurach i wyczekiwać śmierci. Nie, starość to okres, w którym jesteśmy mądrzejsi, bardziej dojrzali i potrafimy naprawdę cieszyć się życiem. Fakt, mamy siwe włosy i zmarszczki na twarzy, ale co z tego? Nadal możemy być ikoną mody!

I tak jak Dalphne Selfe,  Carmen Dell’Orefice i Maye Musk nadal możemy być zachwycającymi modelkami!

maye-musk
Maye Musk

Ernestine Shepherd jest żywym przykładem tego, że z życia można wyciskać wszystko na maksa w każdym wieku. Pani na poniższym zdjęciu ma 8o lat…

ernestine-shephers


Alessandro Manfredini, czyli rodzynek na deser. Pan, któremu do starości wprawdzie daleko, bo ma zaledwie coś pod pięćdziesiątkę. Czyż nie wygląda lepiej niż nejeden dwudziestolatek? 😉


Nie dajmy sobie wmówić, że istnieją granice wieku. Nigdy nie jesteś zbyt stary na tatuaż, czy cudaczny strój. Możesz dobrze się  bawić mając lat osiemnaście jak i sześćdziesiąt. Nigdy nie jesteś zbyt stary na to, żeby się rozwijać i zmieniać, bo masz na to całę życie- to, że w wieku 25 lat skończyłeś administrację, nie oznacza,że będąc 45-latkiem nie możesz zostać browarnikiem. Róbmy to, na co mamy ochotę w każdym momencie życia. Nie narzucajmy sobie ram wiekowych, bo one niszczą w nas radość i spontaniczność. Nie bójmy się starości, tylko już teraz róbmy wszystko, aby zawsze być w dobrej formie, a wtedy nawet słowo starość zacznie mieć zupełnie inne znaczenie!

Ewolucja grozy – czego się boimy

Strach, w takiej lub innej formie, towarzyszył ludziom zawsze. Początkowo był to zapewne strach przed niebezpieczeństwem, przed tym co nieznane, przed gniewem bogów czy demonów. Groza ewoluowała i można powiedzieć, że jej wieloaspektowość rozwijała się wraz z rozwojem ludzkości. Samo umiłowanie grozy  to już nieco inne zagadnienie. Miłośnicy makabry, do których sama się zaliczam, potrafią zauroczyć się tą niesamowitą estetyką. Z tej czarnej miłości właśnie powstał ten wpis pełen dociekań na temat tego dlaczego lubimy sie bać i czy wciąż boimy się tych samych rzeczy.


Opowieści, w których pierwiastek grozy odegrał niemałą rolę nie są bynajmniej tworem współczesnym. O niesamowitych, budzących dreszcz przerażenia stworach możemy przeczytać już u Owidiusza. Starożytne wierzenia, nie tylko rzymskie czy greckie, pełne były demonów, pożerających ludzi potworów, syren (zgoła nie przypominających disnejowskiej Arielki), czy zjawopodobnych kreatur. W naszej rodzimej, słowiańskiej mitologii również roi się od budzących lęk demonów. Strach przed latawcami, południcami czy rusałkami został wyparty przez strach przed piekłem i Szatanem wraz z wyparciem wierzeń etnicznych przez Chrześcijaństwo.


Przepiękne ilustracje Pawła Zycha i Witolda Vargasa to tylko jeden z powodów dla których warto sięgnąć po Bestiariusz Słowiański. 

bestiariusz-slowianski-czyli-rzecz-o-skrzatach-wodnikach-i-rusalkach-b-iext43255028


Rodzi się straszydło

Wyrosłe z wierzeń ludowych mity były nijako kanwą kreacji najważniejszych/najbardziej spopularyzowanych istot straszących nas w powieściach grozy i późniejszym horrorze. Zanim jednak w XVIII wieu rozgorzał szał na gotycką powieść sentymentalną, z której zasadniczo wywodzą się dzisiejsze powieści grozy oraz horrory i zanim Walpole napisał Zamczysko w Otranto, ludzie karmili się grozą, jaką niosły ustne opowiastki (dziś być może powiedzielibyśmy legendy miejskie) snute wokół budzącego wiele emocji tematu śmierci.

Zasadniczo wszystko miało swój początek w złej śmierci. Zła śmierć to taka, która nie nastąpiła naturalnie. Stąd też powracające mary samobójców, topielców, czy ofiar morderstw. Wierzono, że których życie zostało przerwane ogniem, wodą, żelazem i sznurem stanowią większość powracających z zaświatów. Za pechowców, którzy mogą powrócić po śmierci, uważano także tych, którzy urodzili sie w czepku, o złej godzinie lub wykonywali określony zawód, np.kowala.Oczywiście wyróżniano duchy czyste i nieczyste. Powracający zmarli zawsze budzili strach. Nawet dziś welu ludzi przygotowuje się na apokalipsę zombie 😉 Pierwszy film o zombie Białe Zombie powstał w 1932 roku, a sam temat cieszy się sporym powodzeniem aż do dziś.

Zombie kiedyś i dziś – zbyt wiele się nie zmieniło

 

Postacie z powieści grozy, jak również te straszące nas dziś w horrorach, często mają swych protoplastów wywodzących się ze starych ludowych wierzeń. Prekursora wampira na przykład mozna upatrywać w opowieściach o przywoływaczach,grobnikach, pożeraczach, kołaczących, przeżuwaczach, czy dziewięciobójcach (Neuntöter). Przyznam, że wizja przeżuwacza, czyli zmarłego, który stopniowo pożera swój całun (stąd dziwne odgłosy dochądzące z trumy) przyprawia mnie o gęsią skórkę! Sylwetka wampira,taka jaką znamy ją dziś, wzięła swe początki z literackiej wizji Johna W.Polidoriego, autora Wampira oraz Brama Stokera, który napisał Draculę. U obu autorów wampir był postacią dostojną, wysoko urodzoną i w pewien sposób tragiczną. Jego postać wzbudza strach, lecz oprócz tego wznieca  fascynację. Nowożytny mit wampira powstały dzięki tym autorom w mniejszej lub większej formie przetrwał do dziś. Sam obraz postaci nie uległ ogromnej zmianie, szczególnie jeżeli przyjrzymy sie jej ewolucji w kinie.

Jak kształtował się obraz wampira w kinie

To, co się zmieniło to powstanie zupełnie nowych wampirycznych wariacji, na które możemy się natknąć w takich filmach, jak Underworld, Daybreakers czy 30 dni mroku(gdzie tak naprawdę zaciera się granica pomiędzy wampirami i zombie). Szczególnie w tym ostatnim filmie wampir nie przypomina już tej dystyngowanej bestii, którą był do tej pory – jej jakby z innego świata, a nawet z innej planety. Wampiry modernistyczne często też utraciły wykwintność na rzecz równie niepokojącej przyziemności. To, co obecnie wzbudza w nas strach to fakt, że coś z naszego najbliższego, najzwyczajniejszego otoczenia może być zagrożeniem – czymś innym niż w istocie nam się wydaje.

lostboysbrooke
Lost Boys, 1987

Istnieje również ważny aspekt wampiryzmu jaki stanowi specyficzna zmysłowość. Wampiry ukazywane były jako istoty namiętne i nie zmieniło się to od czasu, gdy Sheridan Le Fanu napisał w 1872 roku Carmillę. Namiętność i śmierć zawsze stanowiły wybuchową mieszankę. Pionierką gotyckiego romansu była Ann Radcliffe, autorka wydanych w 1794 roku Tajemnic Zamku Udolpho. Na tym gruncie nie zmieniło się wiele – spuścizna tego nurtu przecież powieśći Ann Rice, która stworzyła postać wampira Lestata, czy też seria niesławnego Zmierzchu.

1506

To, że wampir jest postacią tragiczną łatwo zauważyć. Przełom wieków XX i XXI przenosi ten tragizm w stronę dekadentyzmu. Wampir nabiera więcej cech ludzkich i zdaje sobie sprawę z etycznego wymiaru swojego istnienia. Coraz częściej mamy do czynienia z wampirami, które nie chcąc krzywdzić ludzi sa zmuszeni do nadaremnej walki ze swoją naturą.


To, czego niezmiennie baliśmy się na przestrzeni wieków to przede wszystkim to, czego nie potrafił ogarnąć nasz umysł. Na tym gruncie nie zmieniło się wiele, może poza pryzmatem postrzegania pewnych zjawisk, które i tak nawet dziś budzą sporo emocji. Strach przed Diabłem to aktualnie bardziej strach przed opętaniem, duchy, czarna magia i czarownice przybrały nieco inny wydźwięk. Wszystko to odarte z powłoki rzeczywistości (dziś raczej nikt nie wierzy w magię) nabrało bardziej fantastycznego charakteru. Motyw wiedźmy przetrwał do dziś, jednak sposób jego przedstawiania uległ wielkiej zmianie. „Współczesna” czarownica niekoniecznie musi być pokrytą brodawkami szpetną staruchą. ( à propos- dla lubiących dobre horrory polecam Autopsję Jane Doe 💀)

h0zktkpturbxy8wotzin2q2nmfin2uzmtbkntfkmdc4zgmwzwqyyji5os5qcgeslqmah80f3m0ds5mfzqmgzqhc
Egzorcyzmy Emily Rose

Tajemnice, dziwne zjawiska i mistycznie utkana rzeczywistość to coś, co zawsze budziło emocje. Czasami to właśnie niesamowita atmosfera potrafi wzbudzić więcej strachu niż dosłowne rzucanie w twarz krwawych obrazów. Mistrzem tworzenia niezwykłej, mrocznej aury w literaturze był Poe, spadkobierca nurtu gotyckiego i zarazem współtwórca tzw.Czarnego Romantyzmu, który zaisnpirował niezliczoną ilość innych twórców.

crisvector
Edgar Allan Poe (credit:CrisVector)

Mówiąc o jak wielki wpływ na odczuwanie strachu wywiera atmosfera nie sposób nie wspomnieć o Stephenie Kinge’u. Wprawdzie twórczość tego pisarza nie jest nasiąknięta typową dla powieści gotyckich aurą, jednakże King stworzył zupełnie nową jakość, która w głównej mierze opiera się na budowaniu specyficznego klimatu. U twórcy Lśnienia klimat ten polega na współistnieniu zwyczajności z zawoalowaną diabolicznością – tak jakby rzeczywistość miała podszewkę utkaną z niesamowitości, którą czasami można odwrócić na lewą stronę. King wprowadził horror do codzienności – pokazał nam, że równie przeraźliwe, jak znane nam dotąd potwory mogą być samochody, klauny a nawet własna babcia 😉


Stwory, potwory, mutanty i spółka

Poza rzeczami wykraczającymi poza ludzkie rozumienie ludzie od zawsze odczuwali lęk w stosunku do wszelkich wybryków natury. Tu nic się nie zmieniło, można jednak śmiało stwierdzić, że twórcy nurtu grozy zarówno w literaturze jak i w kinie stali sie o wiele odważniejsi i bardziej kreatywni (czasem zbyt nadgorliwi) jeżeli chodzi o kreowanie monstrów. Mitologia, folklor i stare legendy pełne są wzbudzających popłoch potworów jak chociażby harpie i smoki. Te, które są nieco bliższe współczesnym wyobrażeniom biorą swe początki z powieści stworzonych przez  Mary Shelley (Frankenstein), trochę poźniej przez Lovercrafta, który z kolei stworzył podwaliny pod nurt fantastyki naukowej.



Kolejnym aspektem istotnym w nurcie grozy jest utożsamianie brzydoty ze złem i wynikający stąd lęk przed szpetotą. Wykorzystał to już w 1932 Browning kręcąc szokujące jak na tamte czasy Dziwolągi. Dziś widoczną inspirację tym obrazem możemy odnaleźć w American Horror Story:Freaks. Poza tym mamy mnóstwo filmów, w których głównym źródłem lęku jet szeroko pojęta deformacja ciała (i przy tym symbolicznie człowieczeństwa) – od dziwolągów, przez mutanty aż do wytworów chorej wyobraźni, np.ludzkiej stonogi (Mary Shelley była pierwsza, jednak nie posunęła się aż tak daleko ;)). Inwencja w tworzeniu kreatur wydaje się być nieskończona. Rolą powieści grozy/horroru jest wzbudzanie silnych emocji, do jakich na pewno zalicza się wstręt. Odraza jako czynnik wywołujący lęk i niepokój to kanwa body horroru – wytwóru XX wieku. Produkcje takie jak Mucha, czy Martwica mózgu zapoczątkowały całą lawinę filmów stymulowanych niepokojem wywołanym przez obrzydzenie. Groza przybrała formę zniekształconych ciał, genetycznych mutacji, a także drastycznych obrazów ukazujących ludzkie ciało, łącznie(a może przede wszystkim) z trzewiami  w sposób, do jakiego nie przywykliśmy wcześniej.

Porównując American Horror Story z Dziwolągami nie można nie zauważyć daleko idących zapożyczeń:

the-fly
Mucha
3516858-freddy-freddy-krueger-33746737-500-614
Koszmar z ulicy Wiązów, 1984

Koszmar z ulicy Wiązów z niezapomnianą postacią Freddiego i Hellriser to kultowe obrazy kina grozy lat 80.

pans-labirynth
Labirynt Fauna- do kina grozy wprawdzie nie zaliczany, jednak maszkara godna najlepszego horroru

Meandry ludzkiego umysłu od zawsze stanowiły pewnego rodzaju zagadkę, a wiadomo, że ludzie boją się tego, czego nie znają. Stąd istniejąca od zawsze obawa w odniesieniu do ludzi o odmiennej kondycji umysłowej. W starożytności zaburzenia psychiczne utożsamiano z oznakami mistycznego uduchowienia bądź opętania, częściej jednak dopatrywano się choroby. Zmieniło się to w wiekach średnich i renesansie, w których w chorobę psychiczną wiązano z paktem z diabłem. Temat ten jest niewątpliwie koncepcyjny jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju grozę. Szaleńcy, paranoicy, schizofrenicy i psychopaci to postacie z niejednej strasznej historii, jaką zapewne byliśmy raczeni będąc dziećmi. Kto nie słyszał choć jednej takiej opowięści podczas wakacyjnej nocy spędzonej pod namiotem? Kto nie zastaniawiał się ile w takich opowieściach może być prawdy?


Prawdziwa, a przynajmniej wiarygodna, jest historia Elżbieta Bathory (brzmi znajomo? Oczywiście, Elżbieta była siostrzenicą naszego Stafana), która może być haniebnym wzorcem dla dotkniętych szaleństwem zbrodniarzy. Ulubionym zajęciem księżnej było zadawanie cierpień młodym, pięknym dziewczętom. Pamiętacie, że królowa Kleopatra lubiła kąpiele w mleku? Elżbieta wolała dziewiczą krew.Warto nadmienić, że był z nią spokrewniony słynący z okrucieństwa późnośredniowieczny władca Wołoszczyzny Wład Palownik, skądinąd pierwowzór Draculi Brama Stokera. 


Jedną z pierwszych literackich prób uchwycenia psychicznej dewiacji był, znany każdemu,  Doktor Jekyll i Pan Hyde Roberta Stevensona. Motyw szaleństwa połączonego z pierwiastkiem nadnaturalnym pojawia się też w Lśnieniu u Kinga. Temat ten został skwapliwie podjęty przez kino – możemy przyglądać się jego ewolucji począwszy od nakręconego w 1920 roku Gabinetu doktora Caligari, poprzez Psychozę Hitchcocka, do takich obrazów jak Milczenie Owiec. We współczesnym horrorze obok samego szaleństwa jako źródła lęku bardzo znamienny jest topos domu obłąkanych, który stanowi idealne ponure tło dla rozgrywających się wydarzeń. Jest to wyraźne odwołanie do wczesnych powięści gotyckich, w których takim tłem najczęściej były stare zamki i dwory. W obecnym nurcie grozy dotykającym tematu szaleństwa widoczne są silne inspiracje niekoniecznie zdrowymi na umyśle postaciami, które niechlubnie zasłynęły popełnionymi zbrodniami – taki Ed Gein na przykład komletował domowe wyposażenie ze skóry swoich ofiar, a John Wayne Gacy mordując przebierał sie za klauna…Brrrr To z kolei klejny ciekawy przykład w nowożytnym nurcie grozy – motyw klauna nasiąknął

Motyw szaleństwa połączony ze złudną niewinnością po raz pierwszy pojawił się w The Bad Seed z 1956 roku i jest wybornie kontynuowany do dziś, co możemy zresztą sami sprawdzić oglądając, np. Sierotę.

najwyraźniejsza inspiracja Geinem – Teksańska masakra piłą mechaniczną

hopkins
Milczenie Owiec, 1991

Zdaję sobie sprawę, że pośród wszystkich pozycji literackich i kinowych, powyższy przekrój jest zaledwie muśnięciem tematu, jednak mam nadzieję, że pomimo tej lakoniczności ukazuje ogólny zarys tego, jaką ewolucję przechodziła groza na przestrzeni lat.

Przy okazji – oglądaliście/czytaliście coś w temacie wartego polecenia?

 

 

 

 

 

Melancholijna podróż – najpiękniejsze nekropolie

Sztuka sepulkralna, a co za tym idzie specyficzna różnym czasom i kulturom ornamentyka, to bardzo ciekawe świadectwo historyczne ukazujące jak na przestrzeni wieków zmieniało się podejście do traktowania kwestii związanych ze śmiercią, czy życiem pozagrobowym. Ja mam taki fetysz dotyczący strarych, w szczególności wiktoriańskich cmentarzy. Jest w nich jakieś mistyczne piękno, które porusza we mnie najgłębiej ukryte pokłady nostalgii i takie wewnętrzne poczucie istnienia wiecznośći.


Cmentarz Łyczakowski, Lwów

Założony w 1786 roku jest jednym z najstarszych cmentarzy w Europie.

anna-wilk
fot. Anna Wilk

download

duze-podroze
fot.duże-podróże.pl

 

lyczakowski3-copy

radiowwnet
fot.radiownet

6fd478159bf1e87090b408d4bc657a593d75

To chyba ta książka, którą jeszcze jako dziecko kartkowałam niezliczoną ilość razy, sprawiła, że pokochałam sztukę sepulklarną. To również od niej, a dokładnie od nieudolnego kopiowania zawartych w niej zdjęć, zaczęła się moja pasja rysowania cmentarzy. 


Highgate Cemetery, Londyn

Powstały w roku 1839 jako część tzw. Magnificent Seven, skupiającej siedem cmentarzy w Londynie i jego okolicach. Highgate podzielony jest na część Wschodnią i starszą Zachodnią (którą można zwiedzać tylko z przewodnikiem).

76f9e7f7be15d76ef502c4c5f98fb4a9

Cmentarne katakumby znamy między innnymi z takich kinowych obrazów jak Skosztuj krwi Draculi z  legendarnym Christopherem Lee, z pięknego filmu będącego adaptacją książki Oscara Wilde’a  Portret Doriana Graya, czy jednego z epizodów Opowieści z Krypty.

cemetery

dorian-gray-0755
Dorian Gray, 2009

 

 

 

DSC_7708.JPG
zdjęcie zza ogrodzenia – część  zachodnia.

untitled-1

W latach siedemdziesiątych XX wieku o Highgate było głośno za sprawą licznych pogłosek odnoszących się do mających się tam odbywać praktyk okultystycznych i satanistycznych. Wielu ludzi nadal wierzy, że miejsce to jest nawiedzone oraz, że jest siedzibą wampirów. Teze tę rozpowszechnił  David Farrant w Sprawie Wampira z Highgate. Media przez lata żyły dziwnymi zjawiskami rzekomo dziejącymi się na terenie cmentarza. Istnieje nawet powstały w 2015 roku twór zwany The Highgate Vampire Symposium. 



South Park Street Cemetery, Kalkuta

Założona w 1767 roku nekropolia jest największym chrześcijańskim cmentarzem poza Europą i Ameryką. Wielu ludzi po wizycie w tym miejscu miało twierdzić, że zaczęli dziwnie się czuć – doświadczyli nudności i zawrotów głowy, choć sceptycy mogą to próbować wytłumaczyć ostrą, indyjską kuchnią 😉

dsc_9281-copy

 

Pere Lachaise, Paryż

Na założonym w 1804 roku cmentarzu spoczywają szczątki wielu wybitnych artystów, pisarzy, kompozytorów. Znajdziemy tu grób m.in. Chopina, Morrisona, Piaf, Prousta. Sam cmentarz jest przepiękny i niezwykle atmosferyczny.


Grób Victora Noir, dziennikarza, który zginął z ręki księcia Piotra Napoleona Bonapartego. Przyczyniło się to to wzrostu nastrojów antycesarskich i było sporym wstrząsem dla opinii publicznej. Noir miał być sekundantem podczas pojedynku między księciem a Groussettem (współtworzył on nieprzychylną Cesarstwu gazetę), jednak podczas kłótni uderzył księcia, który to oddał do niego strzał. Pogrzeb dziennikarza był wielkim, symbolicznym wydarzeniem. Co do samego nagrobka -jeszcze wiele lat po jego śmierci panowało przekonanie, że jeśli kobieta potrze widoczną na rzeźbie wypukłość, a następnie umieści w kapeluszu kwiat może być pewna szczęśliwego pożycia małżeńskiego…;)

victor-noir

 


Niezwykła jest historia Piotra  Abelarda i Heloizy, których szczątki (zmarli w  XII wieku) zostały przeniesione na Pere Lachaise w roku 1817. Zakazana miłość, skandal obyczajowy, uprowadzenie ukochanej, potajemne małżeństwo i wreszcie zemsta rodziny Heloizy na Piotrze polegająca na pozbawieniu go tej części ciała, którą dopuścił się grzechu cudzołóstwa… 

Cmentarz Olszański, Praga

Jest właściwie ogromnym zespołem cmentarnym, z którego pierwszy cmentarz powstał w 1679 roku.

d45ba567ed7d25b7c5ef0f9ba267163e

Cmentarz Żydowski, Praga

Innym godnym uwagi miejscem w Pradze jest cmentarz żydowski, który jest trzecim największy kirkutem w Europie.

zydowski


11314556

Pisząc o praskich cmentarzach, nie mogę nie wspomieć o literackim nawiązaniu jednego z moich ulubionych autorów Umberto Eco. Metafizyczno-ideologiczna powieść snuta w mrocznym i niepokojącym klimacie XIX wieku. Książka ta to tajemnice, nawiązania do kontrowersyjnego Protokołów Mędrców Syjonu i demaskujący teorie spiskowe wydźwięk. 


Kerepesi, Węgry

Utworzony w 1847 roku, pełen przepięknych rzeźb, jest jednym z najbardziej niesamowitych miejsc w Budapeszcie.

108564726

Cmentarz Powązkowski, Warszawa

Założony w 1790 roku na szczęście nie ucierpiał podczas wojen, tak jak reszta Warszawy. Na jesgo terenie podczas okupacji Armia Krajowa przechowywała składy broni, odbywały się tu wykłady wojskowe.

powazki-3

nekropolis-adam-bujak-album-7_6579884
Adam Bujak Nekropolis

nekropolie-adama-bujaka-okladka_6579908

W Nekropolis znajdziemy niesamowite zdjęcia Adama Bujaka z cmentarzy w Warszawie, Krakowie, Lwowie i Wilnie.


Melaten, Kolonia

Sam cmentarz założono w 1810 roku, jednak pierwsza wzmianka o tym miejscu pojawiła się dużo wcześniej, jako że na tym terenie od końca XII wieku znajdował się azyl dla trędowatych, a zmarłych chowano w sąsiedztwie leprozorium. W miejscu tym palono również czarownice i wykonywano egzekucje na przestępcach.

 

Glendalough, Irlandia

Położony w przepięknej dolinie, w pobliżu dwóch jezior i dzikich lasów niewielki przyklasztorny cmentarz. Powstanie katedry i kościoła datuje się na koniec XII wieku. Jest to niewątpliwie jedno z najbrdziej magicznych miejsc na zielonej Wyspie.

dsc_2417


352x500

Pozycja warta polecenia to Cmentarze autorstwa Clemensa Jöckle. W albumie znajdują się zdjęcia i informacje dotyczące sześćdziesięciu najsłynniejszych europejskich cmentarzy. 


miejsca warte wspomnienia:

cw2uqtyw4aql2ue
Brugges, Belgia

coś w klimacie do poczytania

ksiega-cmentarna-_bn17400 


 

 

Za co kocham lata 90.

Życie toczące się poza internetem i mediami społecznościowymi. Grunge’owo-rockowe szaleństwo. To na czym polegała specyfika lat 90. jest trudne do wyjaśnienia i nieuchwytne. Jedno jest pewne- duch epoki na pewno nosi sztruksy, flanelowe koszule, martensy i brązowe pomadki 😉

Tęsknię za latami dziewięćdziesiątymi  – poniżej wszystkie ku temu powody:

Muzyka

Lata dziewięćdziesiąte to mój ulubiony okres w muzyce, to wtedy powstały płyty, które stały się ścieżką dźwiękową całego mojego życia. Były to też najlepsze lata dla wielu z moich ulubionych zespołów. Specyficzną aurę tamtych czasów słychać w ciepłym, analogowym brzmieniu. Powstało wiele świetnych metalowych albumów. Narodził się grunge.

Brazylijczycy u szczytu formy tak jak i nasze narodowe skarby: Illusion, Kat, Vader.

Przyznaję się – długie włosy to mój fetysz 😉

hqdefault-4
Peter Steele :3

W Polsce kwitł rock. Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale wtedy w radiu i telewizji można było usłyszeć naprawdę dobre rzeczy. Stacje muzyczne nadawały muzykę, nie jakieś reality show o zaciążonych nastolatkach. W Mtv od 1987 roku można było oglądać poświęcony heavy metalowi  Headbangers Ball. 

hqdefault-3
Vanessa Warwick – telewizyjna królowa ciężkich brzmień

Na początku lat  90. metalowe audycje leciały nawet w naszej Trójce. W polskiej telewizji pokazywano młodzieżowy, przesycony dobrym rockiem Luz. Nie można zapominać też o programie Róbta, co chceta (czyli rockandrollowa jazda bez trzymanki), który tak naprawdę dał początek jednej z najwspanialszych rzeczy, jakie powstały w tamtym okresie – Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. 

Na nowe płyty ulubionych zespołów czekało się obgryzając paznokcie, nie było you tube, nie było ściągania z internetu. Kasety (a jak!) się kupowało, ewentualnie przegrywało od znajomych. Dziś tak łatwa dostępność wszystkiego jest niezaprzeczalnie rzeczą bardzo wygodną, ale nic nie zastąpi tego uczucia, oczekiwania na niewiadome, gdy z bijącym sercem biegło się do domu z nową kasetą Illusion…

brum_02_1995_d

Dla fanów nieco cięższych brzmień był Brum, na forum którego możńa było wymieniać się adresami i rozpoczynać korespondencyjne przyjaźnie lub wymieniać się kasetami, czy innymi muzycznymi gadżetami. Tak, wtedy pisało się listy! 😉

Filmy

Lata 90.to wiele wspaniałych tytułów oraz wiele gatunkowych przeobrażeń, które  szczególnie widoczne są w kinie grozy. Nurt ten poszerzył się o nowy rodzaj filmu, tzw. found footage wraz z powstaniem The Blair Witch Project. Wzrosło znaczenie kina azjatyckiego. Bardzo popularne stały się slashery. Powstała niezapomniana kontynuacja Evil Death –  Armia Ciemności, która jest mistrzostwem świata horroru groteskowo-humorystycznego.

Jest niemożliwe wybrać najlepsze  z setek naprawdę dobrych filmów nakręconych w tamtych czasach. Ja wybrałam te, które oprócz wartości artystycznych (mniejszych lub większych) niosą ze sobą spory ładunek sentymentu.

Książki

Lata dziewięćdziesiąte obrodziły w wiele wspaniałych debiutów, jak również w dzieła pisarzy z już ugruntowaną pozycją. Poniżej kilka moich ulubionych tytułów.

 

A co Wy najbardziej lubicie w latach 90.?

i-love-the-90s-t-shirt-white

Artyzm w reklamach perfum

Zapach jest dla mnie ważną częścią codzienności. Przywołuje wspomnienia, wywołuje emocje, wprawia w określony nastrój.  Istnieją zapachy niezwykle piękne jak i niezwykle dziwne, które sprawiają, że w mojej głowie pojawiają się obrazy niczym opiumowe wizje wywołane danym aromatem. Ale nie o samych perfumach, czy o sztuce komponowania zapachów chcę jednak dziś pisać, a o sposobie przedstawiania ich w reklamach. Pewne reklamy perfum to bowiem małe arcydzieła, które zachwycają artyzmem i pomysłowością, a niektóre są po prostu wirtuozerią fotografii. Zapraszam do obejrzenia tych, które według mnie są najbardziej inspirujące.

Zachłyśnięcie  sztuką

Reklama Nuits Idienne  to przepiękne nawiązanie do dzieł Gustava Klimta.

gustav-klimt-nuits-indiennes-jean-louis-scherrer-1993
Nuits Idiennes Jean Louis Sherrer

 

Zapach sygnowany przez Galliano to swoisty hołd oddany bardzo ciekawej postaci, jaką była Luisa Casati. Sama reklama ispirowana jest jej obrazem namalowanym przez Boldiniego. Żyjąca na przełomie XIX i XX wieku heroina była postacią niezwykle ekscentryczną. Diaboliczna femme fatale, która do dziś jest muzą dla artystów, słynęła z dziwaczności, które przynosiły jej rozgłos. Kolekcjonowała woskowe figury byłych kochanków, nosiła krótkie włosy (wyprzedzając modę i jednocześnie szokując skostniałe w swych normach społeczeństwo) i fascynowała się okultyzmem.

l-ywurqaxknpfiqxjs

giovanni-boldini-luisa-casati
Luisa Casati – Giovanni Boldini

Reklama zapachu Rocabar to oczywiste nawiązanie do sztuki, szczególnie do dziewiętnastowiecznego stylu przedstawiania portretów z rozmytym światłem i toną tajemniczości robiąca za tło.

parfum_291-2709

Vanity – Oryginalny rysunek Charlesa Allana Gilberta stał się inspiracją dla reklamy Poison (niektórzy twierdzą, że plagiatem, lecz trudno byłoby zapytać samego artystę o zgodę, skoro nie żyje od wielu lat, a prawa do jego dzieł są nieuregulowane. Poza tym według prawa jeśli od śmierci artysty minęło 70 lat można wykorzystać jego dzieło do celów m.in.komercyjnych).

vanity

w samym sercu baśni

Fascynująca nierealność i baśniowość, w którą możemy wstąpić dzięki flakonikowi perfum? Jak najbardziej!

Wiem, że reklamom perfum Lolity Lempickiej można zarzcić kiczowatość, ale według mnie jest to kiczowatość zamierzona i w pewnym sensie ujarzmiona.

632e33c511cc81ba88e0a4b4368fafe0

 

lempicka04

12042174835081a8fcee230

Shalimar z kolei to wstąpienie w którąś z tysiąca i jednej nocy

najlepsze-perfumy-shalimar

70686b6cd64eb28718d7a1266b694749

 jeszcze mrocznej …

Baśń może być również mroczna i tajemnicza. Zatrute myśli i trucizna we flakonie, a wszystko to spowite w zmysłowość.

645103_g5iq8isbh38ji2e7ap3fuo84janct3_-2-midnight-poison-4_h141722_l

ebc0197a358adcb0293b5e14c5ef5f11

hypnotic-poison-milla-javovich-plakat

0f1be117936439-562c11a0f0708

 

perfume-alexander-mcqueen-6

scentury-we-say-magie-noire-lancome-vintage-perfume-ad

 

Czerń, chłód  i postać prastarej bogini. Skok w orientalną przeszłość. Mroczną przeszłość, o której nic nie wiemy.

azzedine-alaia-perfumy

Reklamy MQueen’a, nie tylko te perfum, przesycone są tajemniczością i jakimś metafizycznym niepokojem.

285fa8b7fb329f3c748836dc4549feda

01_alexandermcqueeen-com_0020_fragrance-kingdom

1165399

1165400

 

Demoniczna zmysłowość

Nic więcej do dodania. Te obrazy krzyczą.

jean-paul-gaultier-fragile-1024x768-fashion-wallpaper

972eda96fddb8178c2379e242af03455

fragile-jean-paul-gaultier-6594-5-12

opium

 

m-micaleff-le-parfum-couture-denis-durand

 

piękno uchwycone

Przepiekne fotografie, mistrzowskie ujęcia pełne niezwykłej atmosfery.

9672532d86fd6423c9a108e8d132f928

parfum_764-2110

o-7011

 

Piękno i koncept

24

 

f0dfd4fc38ecdc132fd12d1c4758df51

 

10245-800w

kenzoamour

moschino

 

To nie jest kolejny tutorial ;) (2)

Kontynuacja poprzedniego wpisu dotyczącego najbardziej inspirujących artystów w makijażowym świecie.

Maria Belt 

Pochodząca z Ohio artystka od kilkunastu lat w niesamowity sposób zaznacza swoją obecność w makijażowym i modowym świecie.

mariab7

 

Kevyn Aucoin

Amerykański makijażysta i fotograf.

 

Alice Ghendrih

Niewykła artystka, która rozpoczęła swoją karierę w latach osiemdziesiątych w Paryżu.

alice-ghendrih

alice5

 

Lan Nguyen

Wizażysta pochodzenia wietnamskiego zajmujący się głównie pokazami mody i kampaniami reklamowymi.

lan7

 

David Tibolla

Nowojorski artysta to bez wątpienia jeden z najbardziej utalentowanych makijażystów w świecie mody.

04f295e70dcd2323db5a6bc16b126665

davidtdt

 

cdn…

To nie jest kolejny tutorial ;) (I)

Ostatnio dużo myślę o tym, czym zajmuję się na co dzień i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona, że mogę robić coś, co daje mi tyle satysfakcji. Oczywiście, to nie jest jedyna droga, jaką dla siebie wybrałam, jednak na razie bardzo zadowala mnie to, w jakim kierunku idę. Makijaż to jedna z najbardziej fascynjących form wyrażania siebie.To piękno, artyzm, odniesienia  do kultury, tworzenie, sztuka. To również niekończąca się inspiracja. Poniżej możecie obejrzeć prace artystów, których podziwiam najbardziej.

Tyen

Makijażysta i fotograf, który przez lata tworzył przepiękne makijaże, głównie jako dyrektor kreatywny Diora. Jego przesiąknięte duchem lat 90-tych wizerunki z reklam tej marki do tej pory zachwycają subtelnością i swoistym poczuciem nierealności.

 

Pat McGrath

Brytyjska artytka, która rozpoczęła karierę we wczesnych latach dziewięćdziesiątych i od tamtej pory jej praca wywiera ogromny wpływ na cały makijażowy świat.

Alex Box

Surrealistyczna artystka, która tworzyła niezapomniane wizerunki między innymi dla Aleksandra McQuinn’a, Karla Lagerfelda i Vivienne Westwood.

alexboxhero

 

Drac Makens

„Youtuberka” , która potrafi czarować jak mało kto.

 

Kandee Johnson

Kolejna twarz z you tube. Szczególny talent Kandee to umiejętność przekształacania się za pomocą makijażu w inne osoby.

 

Katosu

Katosu tworzy zazwyczaj przepiękne makijaże codzienne,  jednak jej halloweenowe kreacje to czysta sztuka!

 

12070934_849038415216068_1065490594_n

 

Ze względu na ogrom niesamowitych artystów, którzy są dla mnie kopalnią inspiracji i innych estetycznych doznań, ten wpis na pewno będzie miał drugą część. Mam nadzieję, że podobało się szczególnie tym, którzy dotąd nie myśleli, że makijaż może być czymś więcej niż pudrowaniem pryszczy ;P