Czy bycie imigrantem jest, w pewnym sensie, byciem bezdomnym?

Mam szczęście. W pewnym sensie mam dwa domy. Pierwszy to ten, w którym dorastałam, drugi — ten, który wybrałam i w którym spędziłam większą część swojego dorosłego życia. Oba zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Ale czy naprawdę należę do któregoś z nich? Moje korzenie nie są przecież tutaj, gdzie jestem teraz, a z tamtego... Czytaj dalej →

W poszukiwaniu utraconego zapachu

Stare domy są pełne rzeczy, przez które trzeba się przedrzeć, żeby znaleźć to, czego się akurat szuka. Przypadkiem natrafiam na starą, pustą już buteleczkę perfum. Przywodzi na myśl coś martwego — szklany brzuch nieżywej ryby jest pusty. Nadaremnie naciskam rozpylacz, ale po zdjęciu nakrętki nadal można wyczuć stłumiony latami zapach. Cień zapachu. W momencie, gdy... Czytaj dalej →

Niewidzialne : O kulturowej nieobecności dojrzałych kobiet.

„Kiedy skończyłam 40 lat, otrzymałam trzy propozycje ról – wszystkie polegały na tym, że miałam zagrać czarownicę” – mówiła Meryl Streep w jednym z wywiadów. Dane są bezlitosne: postaci powyżej pięćdziesiątki stanowią mniej niż 25% bohaterów w głównych produkcjach filmowych i serialowych. Cztery na pięć postaci to osoby młodsze niż 50 lat, a tylko jedna... Czytaj dalej →

HOLO-POLO: ZNIEKSZTAŁCONE NARRACJE W LITERATURZE O HOLOCAUŚCIE.

Kiedy Adorno stwierdził, że pisanie poezji po Auschwitz jest barbarzyństwem, rzeczywiście mogło się wydawać, że już niemożliwe jest poszukiwania piękna, harmonii i głębszego znaczenia rzeczy, że próby te mogą być nawet obraźliwe w kontekście Holocaustu. Dzisiaj, prawie osiemdziesiąt lat od zakończenia wojny, tamten czas wydaje się być nierealny. Powoli odchodzą ostatni pamiętający koszmar wojny i Zagłady.... Czytaj dalej →

Dlaczego powinniśmy się wstydzić fast fashion?

W Widnokręgu Myśliwskiego spora częśc akcji i retrospekcji kręci się wokół buta zgubionego przez głównego bohatera. Zrozpaczona matka poświęca swoją jedyną skórzaną torebkę, z której szewc dorabia buta do pary. Ten zgubiony but, but którego nie ma, na trwałe wbija się w pamięć dziecka skruszonego winą. Ten niedostatek, w którym para butów wyznacza pewien status to Polska przed wojną i tuż po niej. Ale to także Afryka, czy Indie dzisiaj

#piekłokobiet

Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o tym, że kiedyś stanę się silną kobietą, która będzie mogła decydować o swoich wyborach - w tym o swoim ciele i sumieniu. Niestety nie jest to możliwe w kraju, który nie potrafi zaspokoić potrzeb w każdym normalnym miejscu uznawanych za podstawowe - wolności, zachowania godności, bezpieczeństwa. Dziś w Polsce... Czytaj dalej →

Makabryczne piękno – niezwykła estetyka wiktoriańskiej żałoby

Czasy przełomu XIX i XX wieku wydają się osobliwe pod wieloma względami. Współcześnie śmierć została zepchnięta na margines. Akceptujemy jej obecność tylko wtedy, gdy nie jest "prawdziwa". Uwielbiamy krwawe horrory, kryminalne opowieści i historie morderstw, chętnie wcielając się w umysły zabójców. Jednak zawsze jesteśmy oddzieleni od tego wszystkiego barierą ekranu lub okładką książki, którą w... Czytaj dalej →

Prawdziwa tragedia sprzed lat w tle słowackiej powieśći grozy

Temat grozy zawsze poruszał we mnie jakieś niewidzialne struny. Odkąd pamiętam moje myśli ciągnęły w stronę tego, co ciemne, tajemnicze, nieodgadnione. Kiedy sto lat pisałam pracę licencjacką specjalnie wybrałam temat poruszający aspekt strachu w kulturze, żeby móc bez bezkarnie zaczytywać się starych horrorach Kinga. Przyznam jednak, że w ciągu kilku ostatnich lat zaniedbałam nieco moje... Czytaj dalej →

Tajemnicze historie z cmentarza na Powązkach

Nie musicie być wielbicielami sztuki sepulklarnej aby docenić wyjątkowość jednego z najpiękniejszych polskich cmentarzy, cmentarza Powązkowskiego. Jego wspaniałe pomniki, rzeźby i grobowce zostały stworzone przez najwybitniejszych artystów, prawdziwych mistrzów swojej epoki. Jednak to, co mnie najbardziej ujmuje w warszawskiej nekropolii to nie tylko ten szczególny, posępny i pełen melancholii krajobraz, a tragiczne, często okupacyjne, historie... Czytaj dalej →

Najdziwniejsza epidemia w historii

Pośród zgiełku wojen, krucjat, palenia na stosie i innych pamiętnych zajść w średniowieczu, zdarzyło się, że pewnego czerwcowego dnia roku 1518 mieszkanka Strasburga, Frau Troffea, zaczęła tańczyć pomimo braku muzyki, jak i własnej ku temu woli. Po kilku godzinach pląsów padła ze zmęczenia i zasnęła aż do dnia następnego, w którym obudziwszy się, znów kontynuowała... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑