Melancholia

Rozstaje dróg i przydrożne kapliczki. Zmurszałe krzyże na rozdrożach, papierowe kwiaty, kolorowe paciorki. Skrzywione drewniane płoty. Drzewa chylące się wzdłuż drogi, tajemnice pochowane w dziuplach. Kurz na polnej drodze. Duszący zapach ziół w upalnym słońcu. Nocne ujadanie psów. Światła w oknach starych, niskich domów. Skurczone wierzby na wiejskim cmentarzu. Groźny zaryz kościelnej wieży podczas zpadania... Czytaj dalej →

Reklamy

Felieton nieco zrujnowany

Moja ostatnia podróż ciągnęła się z Dolnego Śląska na północny wschód, poprzez niziny Wielkopolski ku Kujawom. Zmieniający się krajobraz odrywał mnie od czytanej przeze mnie książki, ciążyła mi w ręku, a ja nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że czegoś w tym krajobrazie jest za dużo, coś przeważa i to na tę stronę, na którą nie... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: