Dlaczego powinniśmy się wstydzić fast fashion?

W Widnokręgu Myśliwskiego spora częśc akcji i retrospekcji kręci się wokół buta zgubionego przez głównego bohatera. Zrozpaczona matka poświęca swoją jedyną skórzaną torebkę, z której szewc dorabia buta do pary. Ten zgubiony but, but którego nie ma, na trwałe wbija się w pamięć dziecka skruszonego winą. Ten niedostatek, w którym para butów wyznacza pewien status to Polska przed wojną i tuż po niej. Ale to także Afryka, czy Indie dzisiaj

Wieczorne dywagacje IV ;powtórka z kwarantanny

Przed kolejnym zamknięciem świata, choć tym razem tylko na nieco ponad miesiąc, znów szalejemy. Co może dziwić, bo teraz świata nie zamknięto na cztery spusty - ot, przez sześć tygodni musimy ograniczyć potrzebę konsumpcjonizmu do tego, co niezbędne. Not big deal, myślę, wytrzymamy, ale w tym samym momencie widzę te wykrzywione strachem i bólem twarze... Czytaj dalej →

Wieczorne dywagacje #4

Ostatnio codziennie oglądam zachody słońca, teraz mam na to czas. Zachwycam się spękaną okienną ramą, z której zaczyna łuszczyć się farba. Przypomina mi o wszystkich innych oknach, przez które patrzyłam na świat. Okna w rodzinnym domu, z widokiem na park i góry, okna w pierwszym wynajętym mieszkaniu, z widokiem na smutną ścianę. Te plastikowe, w... Czytaj dalej →

Wieczorne dywagacje #3

O WSZYSTKIM I O NICZYM Nie piszę od ponad miesiąca. Zbyt wiele się dzieje, a czasu jakby ubywa. Kiedy nauczę się nim w końcu zarządzać może uda mi się rozciągnąć te dwadzieścia cztery godziny na wszystkie rzeczy, które chciałabym robić. Tymczasem krótko wspomnę tylko o tym, że już chyba wiem, jaka jest najważniejsza umiejętność w... Czytaj dalej →

Komu potrzebny ten feminizm?

   Często słyszę, że feminizm w dzisiejszych czasach nie jest już potrzebny. Że skoro kobiety mają prawo głosu to wszystko gra. Że nikt nie zmusza ich do siedzenia w domu, że mogą robić karierę, rozwijać się i na równi z mężczyznami korzystać ze wszelkich dóbr, jakie oferuje świat. W końcu, że są ważniejsze rzeczy, którymi... Czytaj dalej →

Płacę, więc jestem.

Ludzie chcą rzeczy. Niby wiedzą, że rzeczy szczęścia nie dają, jednak wciąż próbują wypełnić tę wewnętrzną dziurę, którą w sobie noszą sztucznie wytworzonym, konsumpcyjnym prestiżem. Czy naprawdę wierzysz w to, że w butach za $6000  będziesz lepszym człowiekiem? Ostatnio wszyscy modowi blogerzy oszaleli na punkcie pewnej koszulki za niebagatela $445.  Ale co to za koszulka!... Czytaj dalej →

Odkłamywanie rzeczywistośći

"(...)Ale to były okrutne czasy. Ponad połowa dzieci umierała na choroby zakaźne i z niedożywienia, zanim zdążyła dorosnąć.Ludzie padali jak muchy na chorobę Heinego-Medina, gruźlicę, ospę, czy odrę. Wśród pospólstwa mało kto dożywał czterdziestki. Kobiety rodziły wiele dzieci, mając trzydzieści lat traciły zęby i wyglądały jak stare babcie. Chcąc przeżyć ludzie musieli niejednokrotnie uciekać się... Czytaj dalej →

Krótka notka o kulturze gwałtu

Jak wielkim przestępstwem w waszym pojęciu jest gwałt? Gdzie umieścilibyście wielkość wyrządzonego zła na skali rozciągającej się od 1 d0 10 ? Gdzieś koło 6- 7 bo to więcej niż kradzież, ale jednak mniej niż zabójstwo? Czy raczej jakoś w okolicach 5 bo najczęściej kobiety same są sobie winne? Dla mnie skala jest zbyt mała, istnieje jednak... Czytaj dalej →

Kilka słów o skrajnościach

Uwielbiam czytać Pamuka. Uwielbiam go za styl, za  swoistą egzotykę (bo przecież pisze o obcej mi Turcji) i jednocześnie za swojskość, którą czuję, ale której nie potrafię wytłumaczyć. Myślę, że między innymi na niemożności wytłumaczenia i ujęcia w słowa polega geniusz. Ale nie o geniuszu dzisiaj. "Ojczyzna albo chusta" - to tytuł sztuki, od wystawienia... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: