Pożerający całuny

Czytając Tajemniczą historię wampirów Lecouteuxa natknęłam się na wzmiankę o tzw. przeżuwaczu, i musze przyznać, że obraz truposza pożerającego własny całun poruszył moją wyobraźnię (Bo czy możecie sobie wyobrazić coś równie upiornego?) Odgłosy mlaskania, czy żucia, dobiegające z trumny pobudzały ludyczną wyobraźnię na tyle, że wytworzyła ona mit zmarłego sprowadzającego na żywych śmierć i trwogę... Czytaj dalej →

Święte absurdy (I)

Czy religia jest potrzebna człowiekowi, czy nie to kwestia, którą można poddać dyskusji, jednak dyskusja taka w samym założeniu byłaby płonna, bo i po co przekonywać wierzącego o bezużytecznośi jego kultu lub niewierzącego do tego,że popełnia błąd. Nie chodzi mi o przekonywanie kogokolwiek, a jedynie o logiczne zestawienie kilku faktów, które pozwolą spojrzeć  na zagadnienie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: