Feminizm szminki i cellulitu

 

Chciałam sprawdzić co pokażą mi google kiedy wpiszę w wyszukiwarkę słowo feministka i wiecie co? Tak jak się pewnie domyślacie to, co ukazało się moim oczom było zbiorem zdjęć pań o wątpliwym powabie, w większości ze sporą otyłością oraz kretyńskich memów wyśmiewających feminizm. A więc to tak – feministka nie może być ładna.

Dziewczyna mojego znajomego nie goli się. Na swoim blogu wrzuca zdjęcia, na których pokazuje swoje tak niepasujące do współczesnych standardów piękna zdjęcia. Jest z nich zadowolona i jest ok. Pamiętam też inną blogerkę, która przestała golić nogi, ale jej brwi były zawsze idealnie wydepilowane…                                                                                          Na wielu innych feministycznych blogach spotykam się z wpisami traktującymi o tym, że wizerunek kobiecego ciała zakorzeniony w naszej kulturze nie ma nic wspólnego z tym, jakie to ciało jest naprawdę. Bo mamy włosy. Cellulit. Talie szersze niż 60 cm. Obwisłe piersi. Rozumiem to. Rozumiem to, ale…

Przecież wszyscy wiemy, jakie ciało jest naprawdę i od wieków próbujemy zrobić coś, aby lepiej się w nim czuć! To oczywiste, że człowiek wcale nie jest najpiękniejszym zwierzęciem – taka trochę łysa małpa, nic dziwnego więc, że od niepamiętnych czasów starał się trochę ten swój wizerunek podrasować. A to jakaś ładna szmatka, peruczka, szmineczka. I dotyczyło to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Zresztą kwestia niechcianego owłosienia też przecież dotyczy obu płci – na nieogolone kobiece nogi patrzymy w ten sam sposób, co na owłosione męskie plecy! Choć więc rozumiem cały ten zamęt wokół kobiecego nieogolonego łona, wychwalania cellulitu i boczków wydaje mi się,  że większość kobiet mając do wyboru być nieatrakcyjną feministką a atrakcyjną feministką  wybrałaby to drugie. Bo taka po prostu nasza natura – ego che zawsze dobrze wyglądać i mieć rację. No właśnie, słychać dużo ostatnio o tym, jak wzbiera trzecia fala feminizmu, który nie jest już feminizmem jaki znaliśmy do tej pory. Jeśli chodzi o mnie to czasami wydaje mi się, że niektórzy próbują na siłę przyklejać łatki tam gdzie jest to niepotrzebne. Więc jak to jest – czy nosząc makijaż i szpilki sprzeniewierzamy się feminizmowi? Otóż według zwolenniczek femizizmu szminkowego to właśnie wygląd jest jednym z elementów kobiecej siły. Ta Atrakcyjność przez duże A. Wydaje mi się, że w dużej części jest to zapewne odpowiedź na stereotyp „brzydkiej feministki”. Upraszczając – czy to, że jestem atrakcyjna zewnętrznie niweluje w jakiś sposób to, że wierzę w feministyczne ideały? Jasne,że nie. Trochę mnie wnerwiają te dywagacje bo znów wszystko kręci się wokół wyglądu, jakby to było centralnym punktem kobiecego wszechświata. Czy nie można do kwestii wyglądu podejść w normalny sposób i zacząć go traktować  tylko jako tylko jedną z wielu innych cech, z jakich składa się człowiek? Czy to, że robię makijaż od razu czyni mnie zniewoloną przez męski świat, bo najwidoczniej chcę się przypodobać samcom? Czy zaprzeczeniem tego musi być nowo wymyślona formuła femizmu, bo zamiast przyznać, że Tak, chcę dobrze wyglądać, wymyśla się wymówki, że to przecież z pobudek feministycznych. Ten punkt widzenia można jeszcze zrozumieć, ale dla mnie kompletnym hardkorem jest wymysł tzw. stiletto feminism, który akceptuje w swoich ramach sugestywne podkreślanie seksualności (dla przykładu mówimy to np. o pracy striptizerki). Cóż, chyba ktoś tu zapomniał o długoletniej walce feminizmu z uprzedmiotowieniem kobiet.

Według mnie nieumalowana i nieogolona babka z lekką nadwagą jak i wylaszczona na maksa Beyonce są takimi samymi feministkami. To jak wyglądasz nie ma znaczenia -znaczenie ma to jakim jesteś człowiekiem.

Reklamy

Seksizm codzienny, czyli krótka historia w obrazkach o tym, jak media krzywdziły kobiety #reklamy

Media od zawsze były nośnikiem, a także „utrwalaczem” pewnych idei. Niektórzy uważają, że media kreują rzeczywistość, jeszcze inni  twierdzą, że kreują ją w takim stopniu, na ile sami na to pozwolimy. Media w dużej części są odpowiedzialne za współtworzenie stereotypów, które sprzyjają  w ugruntowywaniu społecznych rół przypisywanych kobietom. Najbardziej widoczna jest tendencja do uprzedmiotowienia kobiet, skłonność do odmowy postrzegania ich na równi z mężczyznami oraz aprobata  gorszego traktowania, co wiąże się również z przemocą. Voilà – seksizm w pigułce!

Pośród wielu wizerunków kobiet najbardziej wyrazistym jest bez wątpienia  wizerunek gospodyni domowej. To, co wyrosło z seksistowskiego podejścia do płci ma swoje podłoże w TRADYCJI. Tak tłumaczą to zwolennicy kobiecej uległości, fanatycy religijni, czy po prostu zwykli mizogini. Tradycja daje podstawę do traktowania kobiety jako kucharki, niani i sprzątaczki. Dziś zabawne wydają się reklamy sprzed połowy wieku, w których wizerunek kobiety ograniczał się głównie do spełniania tych funkcji: gotowania i sprzątania.

darling
Nie przejmuj się kochanie, piwa nie przypaliłaś
mrrxi93jbox6gv-2
Więc im ciężej żona pracuje, tym bardziej uroczo wygląda

 

seksistowskie-reklamy-7-461fc130
Wymarzonyy prezent pod choinkę dla każdej kobiety XD

creditivysays

seksistowskie-reklamy-21108412
Nastały dobre czasy – teraz kobieta może wysługiwać się robotem kuchennym
547d7f8b5d258_p
Jak kobieta walczy z nudą?Odkurzaniem na przykład

Spora część reklam posiada w sobie ładunek nienawiści. Nie bójmy się stwierdzić, że reklamy, w których niepokojący sposób przedstawia się stosunek do kobiet to nic innego jak ciche przyzwolenie na przemoc. Model kobieta -ofiara i mężczyzna-zwycięzca/oprawca jest niestety wzięty z życia. Według przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych badań 33% kobiet po 15 roku życia doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony mężczyzn, a aż 55% doświadczyło którejś z form molestowania seksualnego(badania dotyczyły krajów Unii Europejskiej).

ae04e6ab0a7eb23281926959ef1e5f7d

image

O reklamie D&G przedstawiającej nic innego jak wstęp do gwałtu było głośno. Co siedziało w głowach jej twórców można się tylko domyślać. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, aby skusić się na korzystanie z marki, która reklamuje się w tak obrzydliwy sposób. Zastanawiające jest do jakiego segmentu odbiorców miałą trafić ta reklama – to przerażające, jeżeli na świecie istnieją mężczyźni, którzy mogliby być docelowym targetem czegoś sygnowanego przez gwałt i przemoc wobec kobiet. Teraz włoska marka ociepla swój wizerunek familijnymi reklamami odwołującymi się do wspólnoty i tradycji (znowu ta tradycja!;)). Cóż, niesmak pozostał.

img_2685_zpsc2a5253b

 

download

 

Akceptacja przemocy wobec kobiet to problem aktualny i niewygodny.Pamiętacie lekcję makijażu w marokańskiej telewizji?

 

 

Kolejna twarz kobiety w medialnych przekazach to ta, której celem życia jest być piękną i dobrze się ubierać. Wszystko po to, aby podobać sie mężczyźnie. To takie proste!

sexist-advertising-neiman-mareus

9cd092e56c93e921a96149b8b4f4d983

 

Kobiety, poza tym, że są piękne, są też nierozgarniete…

download-3

download-4
Tak proste,że nawet twoja żona potrafi włączyć

Uprzedmiotowienie w każdym calu – nie liczy się to kim jesteś. Liczy się twoje ciało (o ile jest piękne).

2-4-500x462
wszystko, co liczy się w kobiecie:ładne włosy, ładne oczy,ładne zęby…
i_love_ugly_08
Taka tam reklama biżuterii

robdob1

To tylko kilka reklam, na jakie natrafiłam pisząc poprzedni wpis dotyczący uprzedmiowienia kobiet. Jak widzicie nie są to jedynie reklamy sprzed pięćdziesięciu lat, na które teraz patrzymy z przymrużeniem oka.Problem nierównego traktowania płci jest jak najbardziej aktualny nawet dzisiaj, gdy już nikt nikomu nie kupuje odkurzaczy pod choinkę (chyba…miałam znajomego, który kupił dziewczynie zestaw patelni). Seksizm JEST, choć może nie występuje w każdym słowniku.