Melancholia

Rozstaje dróg i przydrożne kapliczki. Zmurszałe krzyże na rozdrożach, papierowe kwiaty, kolorowe paciorki. Skrzywione drewniane płoty. Drzewa chylące się wzdłuż drogi, tajemnice pochowane w dziuplach. Kurz na polnej drodze. Duszący zapach ziół w upalnym słońcu. Nocne ujadanie psów. Światła w oknach starych, niskich domów. Skurczone wierzby na wiejskim cmentarzu. Groźny zaryz kościelnej wieży podczas zpadaniu... Czytaj dalej →

Reklamy

Wieczorne dywagacje #3

O WSZYSTKIM I O NICZYM Nie piszę od ponad miesiąca. Zbyt wiele się dzieje, a czasu jakby ubywa. Kiedy nauczę się nim w końcu zarządzać może uda mi się rozciągnąć te dwadzieścia cztery godziny na wszystkie rzeczy, które chciałabym robić. Tymczasem krótko wspomnę tylko o tym, że już chyba wiem, jaka jest najważniejsza umiejętność w... Czytaj dalej →

Wieczorne dywagacje #2

O WSZYSTKIM I O NICZYM Coraz częściej zauważam, że gubię czas. Im jestem starsza, tym gubię go więcej. Ostatni  weekend trwał pięć minut - tak przynajmniej to czułam. Został we mnie jakiś żal, że nie zrobiłam wszystkiego, co chciałam zrobić. Albo wymagam od siebie za dużo, albo nie potrafię tego czasu organizować. Nie udało się... Czytaj dalej →

Wieczorne dywagacje #1

To pierwszy wpis w nowej kategorii na blogu, w której po prostu będę wyrzucać z siebie myśli (bo z pustą głową lepiej się zasypia) O WSZYSTKIM I O NICZYM  Zasypało nas, zmroziło, odcięło od świata. Przyznam, że ten niespodziewany czterodniowy weekend spadł mi jak manna z nieba. Wreszcie mam czas, aby trochę ponadrabiać, zabrać się... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: