Dlaczego powinniśmy się wstydzić fast fashion?

W Widnokręgu Myśliwskiego spora częśc akcji i retrospekcji kręci się wokół buta zgubionego przez głównego bohatera. Zrozpaczona matka poświęca swoją jedyną skórzaną torebkę, z której szewc dorabia buta do pary. Ten zgubiony but, but którego nie ma, na trwałe wbija się w pamięć dziecka skruszonego winą. Ten niedostatek, w którym para butów wyznacza pewien status to Polska przed wojną i tuż po niej. Ale to także Afryka, czy Indie dzisiaj

cZŁOwiek

Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam oglądać kreskówki, w których dobrzy bohaterowie walczyli z tymi złymi, którzy chcieli zniszczyć świat i ludzkość. Dziś zastanaiwam się czy aby ci źli nie mieli racji, bo świat taki jaki jest obecnie, nie jest miejscem, którego byłoby mi żal. Nie do końca. Czy też zdarza wam się mieć myśli, że przydałby się nam porządny reset?

Animal lives matter

Opublikuję ten post pomimo tego, że pewnie wyleje się na mnie fala krytyki za zestawianie spraw, których zdaniem wielu ludzi nie powinno się porównywać. Jednak ja nie zgadzam się z tym, że niektóre kwestie się priorytetuje. Jak, np. życie ludzkie ponad życie zwierzęcia. Krzewiony przez media społecznościowe ruch black lives matters piętnuje zachowania, standardy i... Czytaj dalej →

Szowinizm po ludzku

Kiedy w połowie XIX wieku Darwin uświadomił nam, że też jesteśmy zwierzętami, wielu ludzi poczuło się urażonych, że odbiera im się duszę, a tym samym to szczególne znaczenie, jakie ludzie winni mieć pośród innych gatunków. Znaczenie, które sami sobie nadali. Podczas koronacji na panów świata umknęło nam, że nasza wyjątkowość nie musi być koniecznie powodem... Czytaj dalej →

Coś się wali

    W historii świata i naszego gatunku możemy śmiało założyć, że przestrzeń naszej orientacji stanowi zaledwie (lub aż!) sześć tysięcy lat, z których dwa tysiące przypadają na naszą erę. Na temat czasów przedsumeryjskich możemy jedynie teorytezować, zresztą spekulacje dotyczą sporej części historii, o jakiej mówimy w otwartym społecznym dyskursie. Jest jednak jedna rzecz, której możemy... Czytaj dalej →

Pisokracja i kiełbasa

Jestem zwykłym człowiekiem, więc polityka mnie brzydzi. Był czas, kiedy brzydziła nieco mniej, wtedy nawet napisałam pracę magisterską poświęconą Palikotowi (tak, oczywiście, że teraz trochę się wstydzę). Poza tym epizodycznym zauroczeniem świńskim ryjem i sztucznym kutasem, zawsze zbierało mi się na większe lub mniejsze wymioty przy jakiejkolwiek styczności z sejmowymi gadającymi głowami. Ot, taka zwyczajna... Czytaj dalej →

World coming down

Pozwoliłam sobie pożyczyć tytuł płyty mojego ukochanego zespołu Type 0 Negative, aby w wielkim skrócie skreślić kilka słów o tym, dlaczego uważam, że dzisiajszy świat jest popieprzony. Oto moja lista bólu, żalu i niedowierzania, a zarazem powody, dla których chyba nigdy nie będę miała odwagi wydać na ten świat dzieci: Coraz bardziej widoczny podział świata na... Czytaj dalej →

Czym nie jest feminizm

Ostatnio dość często zdarza mi się usłyszeć pytania, komentarze lub po prostu być świadkiem rozmów, które wprawiają mnie w konsternację. Dotyczą one szeroko pojętego feminizmu, a raczej tego, co niektóre osoby za feminizm uważają. Wystrzelmy na początek z suchej definicji, aby mieć pewność, że mówimy o tej samej rzeczy: Feminizm to nie tylko ideologia, to... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: