Kto nie wierzy w ewolucję?

Kiepskie standardy edukacyjne i dezinformacja to pożywka dla wszelkich demagogicznych doktryn. Nic dziwnego więc, że wciąż wielu ludzi odrzuca dokonania nauki na rzecz idei, które ze zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego. Nie chodzi tylko o wiarę w astrologię, horoskopy,  wróżbiarstwo, czy zamach smoleński ( 😛 ). Poniższe zdjjęcie zostało zrobione w XXI wieku w centrum zachodniej stolicy europejskiej. Najwidoczniej dostęp do edukacji i publikacji naukowych nie ma wpływu na postawę części społeczeństwa, która naukę po prostu ignoruje. Zastanawia mnie, czy pan ze zdjęcia trzymający transparent wie, czym w istocie jest teoria ewolucji. Idę o zakład, że jego wiedza ogranicza się do tego, że wszyscy pochodzimy od małpy.

13631527_10153867570749514_6534240074957511473_n
Ewolucja to kłamstwo

Dobór naturalny to teoria, która wyjaśnie różnorodność form biologicznych, powstawanie gatunków i ich adaptację do środowiska. Jej podwaliny zostały stworzone w połowie XIX wieku przez Darwina i Wallace’a i potwierdzone w toku badań biogeograficznych. Duży wpływ na rozpowszechnienie koncepcji przystosowania ma praca naukowa Richarda Dawkins’a, którego Samolubny gen jest najbardziej przejrzystą i przystępną pozycją na temat biologicznego ewolucjonizmu. (Chwała mu za to! 😉 ) Dziś każdy rozsądny człowiek zdje sobie sprawę, że ewolucja to fakt. No właśnie-rozsądny. A co z całą resztą tych, którzy zdają się faktom niedowierzać? Tendencja do wiary w kreacjonizm jest wciąż silna. Wielu wierzących traktuje Biblię jako swoistą alegorię, ale są i tacy, którzy nauki zawarte w Piśmie Świętym i Koranie odbierają dosłownie. Wydaje się to niewiarygodne, ale np. w Stanach Zjednoczonych powstał Instytut Badań nad Kreacją, którego priorytetem jest wytłumaczenie naukowych faktów poprzez zjawiska nadnaturalne.

kreacjonizm
Nie wierzę,że dinozaury kiedykolwiek istniały , ich kości to niewystarczający dowód

Ewolucja a religia

Kościół  przez lata sprzeciwiał się teorii ewolucji. Jednak mechanizm typowy dla Kościoła Katolickiego to wyperanie „oczywistości” tak długo, aż w końcu staje się to niemożliwe -wtedy następuje coś w stylu próby pogodzenia niewygodnych Kościołowi teorii z założeniami religijnymi. Tak oto w  1950 roku Pius XII uznał doktrynę ewolucjonizmu za poważną hipotezę, a w 1996 Jan Paweł II oznajmił, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Cóż, jeżeli Kościół jako instytucja chce być traktowany poważnie, nie ma innego wyjścia, jak to, aby zaakceptować fakty. Szkoda, że wielu chrześcijan wciąż żyje z klapkami na oczach.

Sytuacja wygląda podobnie w świecie islamskim. Po jednej stronie brytyjski naukowiec i muzułmanin Usama Hasan głosi,że ewolucja nie kłóci się z Koranem. Po drugiej gro wyznawców Mahometa, w tym Adman Otkar, autor Atlasu Kreacji, uważa tę myśl za bluźnierstwo. Otkar jest znany ze swojej zapalczywości w zwalczaniu wszelkich przejawów rozsądku – to on był sprawcą blokady WordPress w Turcji w 2007 roku i to on zaskarżył internetową stronę Dawkinsa – wszystko przez treści, które nie są zgodne z jego kreacjonistycznymi poglądami.

Zadziwiające, jak wielu ludzi nie potrafi pogodzić się z faktem, że :

ncbn6ykf5vcjnvtdvd6u

😉

 

Reklamy

Autor: refleksjeniesymetryczne

Z wykształcenia dziennikarka, polonistka i specjalistka od PR. Aktualnie zawodowo zajmuję się makijażem i niszowymi zapachami, co sprawia mi wielką frajdę. Poza malowaniem twarzy rysuję i udoskonalam swoje umiejętności graficzne. Piszę. Uwielbiam literaturę i ciężką muzykę. Moja słabość to dobre piwo, kino grozy i drogie kosmetyki.

9 thoughts on “Kto nie wierzy w ewolucję?”

  1. Dobry tytuł „kto nie WIERZY w ewolucję”. Bo czymże to się różni od wiary w kreacjonizm? Niczym. Ewolucja to tylko teoria, która ma wiele dziur, więc branie jej w całości za pewnik jest, według mnie, błędem. Racją jest to, że pewne jej założenia są prawdziwe (jak choćby wspominany we wpisie dobór naturalny; to jesteśmy w stanie zaobserwować – silniejsze osobniki, lepiej przystosowane do warunków, są w stanie przeżyć), bo „sprawdzalne”. Inne to tylko domysły. I nie ma sensu walczyć o prawdziwość całości teorii ewolucji, bo to niczym się nie różni od fanatyzmu religijnego. Nie czyńmy z nauki nowej religii (co niestety jest coraz częściej obserwowane). Nie twórzmy dogmatów. Bo w ten sposób nauka zostanie zabetonowana, a jakakolwiek nowa teoria, odkrycie naukowe, sprzeczne z ówcześnie obowiązującymi, zostanie wyśmiana i zapędzona do „naukowego podziemia” (czego istnienie już zdążyłem zaobserwować).

    Polubienie

      1. Czy rzetelną? Za to głowy bym nie dał. (Dzisiejsza nauka zbyt często już udowodniała swoją „rzetelność”). Tak samo nie skreślałbym całkowicie kreacjonizmu. Oczywiście nie w biblijnej postaci, że jakiś tam Bóg stworzył wszystko „na raz”. Prędzej bym się skłaniał ku teorii, że to człowiek został stworzony przez Bogów/kosmitów/Anunakich. Ale tego nie da się potwierdzić naukowo. Pozostają domysły i łączenie, na pierwszy rzut oka, odległych od siebie faktów i poszlak. Niestety, przeszłość znamy bardzo słabo, a mainstreamowa nauka jest w kwestii historii strasznie zabetonowana (choć pierwsze rysy w tej skorupie się pojawiają).
        W każdym razie, wojny między ewolucjonistami a kreacjonistami istniały, istnieją i będą istnieć jeszcze przez długi czas. Co w samo w sobie jest, według mnie, pozbawione sensu, bo nie wnosi nic nowego do tego konfliktu. Jeden drugiego nie przekona. To tylko marnowanie energii.

        Polubienie

    1. Dobry tytuł „kto nie WIERZY w ewolucję”. Bo czymże to się różni od wiary w kreacjonizm?
      Po pierwsze nikt przytomny nie wierzy w ewolucje (to błąd logiczny autorki blogu), tylko WIE. Jest to ustanowiona wiedza i ludzkość czerpie z teorii ewolucji w praktyce. Mam nadzieję, że nie trzeba tłumaczyć czym WIEDZA rożni się od WIARY?

      Kreacjonizm został już dawno obalony, udowodniono, że teoria ewolucji jest zgodna z drugą zasadą termodynamiki.

      Polubienie

    2. Tak samo nie skreślałbym całkowicie kreacjonizmu. Oczywiście nie w biblijnej postaci, że jakiś tam Bóg stworzył wszystko „na raz”. Prędzej bym się skłaniał ku teorii, że to człowiek został stworzony przez Bogów/kosmitów/Anunakich.
      I nie wie Pan, że aby teoria była uznana za naukową (a więc i była rozpatrywana przez środowisko naukowe), musi spełnić kryteria, które powyższa „teoria” nie spełnia.
      Co więcej, nie zmienia nic jakościowo, gdyż podmienia tylko NAZWĘ. Nadał nie odpowiada na pytanie JAK powstało życie, gdyż zastępuje pojęcie „Bóg” pojęciami „Bogowie/kosmici/Frodo Baggins i dalej według wyobraźni.”
      A każda logicznie myśląca osoba zada proste pytanie, skoro życie nie mogło powstać samorzutnie (gdyż wprowadza Pan dodatkową istotę, którą określa jako Bogowie/kosmici/Anunaki), to kto stworzył Bogów, kosmitów it.d.? Superbogowie, superkosmici? Skoro, tak to kto stworzył supebogów? SuperSuperBogowie? I tak w nieskończoność.
      Natomiast jeżeli założymy, że „”Bogowie/kosmici it.d” istnieli zawsze, to są to zbędne istoty, gdyż równie dobrze można założyć, że i życie istniało zawsze.

      Nie zrozumiał Pan, że w teorii jedynego Boga i w przytoczonej teorii Bogów/kosmitów/Anunakich jako wyjaśnienie mózg ludzki wyobraził świadomego stwórcę, a zostało już udowodnione, że życie może powstać samorzutnie.

      I nie ma żadnych wojen między nauką (ewolucjonistami) i kreacjonistami już.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s