Krótki wpis o współczesności

Ostatnio coraz częściej zastanawia mnie do czego musi dojść, aby ludzie uświadomili sobie, że XXI wiek to jedynie zwrot, który niekoniecznie niesie za sobą znaczenie, jakie zwykło się mu  przypisywać. Owszem, jeśli spojrzymy wstecz widzimy, że zmieniło się sporo. Postęp technologiczny i rozwój nauki jest olbrzymi, lecz czy naprawdę jesteśmy społeczeństwem na miarę XXI wieku? Czy tej rozwijającej się sferze dorównuje progres naszej szeroko pojętej obyczajowości, lub po prostu nas samych, jako ludzi? Ze smutkiem zauważam, że spora część społeczeństwa żyje w mentalnym średniowieczu. Spójrzmy na ostatnie wydarzenia w Arabii Saudyjskiej. Kara dziesięciu lat więzienia, baty i grzywna- i to wszystko za co? Za wyrażanie swojego zdania w kwestii wiary, a dokładnie za jej brak. Ateizm traktowany na równi z terroryzmem- brawo Arabio Saudyjska, tu naprawdę nie ma wielkiej różnicy! Można powiedzieć, że przypadek ten, jak wiele podobnych mających miejsce w krajach muzułmańskich, nie ma odzwierciedlenia w świecie współczesnej demokracji, że to niepotrzebne czepianie się, bo jacy są dogmatycy islamscy  każdy wie. Poza tym to wszystko dzieje się nie na naszym podwórku, więc po co się przejmować. Spójrzmy więc na własne podwórko i na to jak w nowoczesnej, demokratycznej Europie przywódca największego ugrupowania religijnego, jakim jest Kościół Katolicki, oficjalnie i stanowczo sprzeciwia się używaniu prezerwatych przez wiernych swojego Kościoła (ile ofiar AIDS i HIV ma na sumieniu, a ile porzuconych i niechcianych dzieci?). Spójrzmy na brak zrozumienia kwestii homoseksualizmu (który przecież jest podskórnym problemem Kościoła) oraz na zbyt wielkoduszne podejście do problemu pedofilii wśród duchownych. Brak  zmiany stosunku  do roli kobiet,zarówno w Kościele (kapłaństwo), jak i w społeczeństwie (ach, ten szalony pomysła, że w  XXI wieku kobieta powinna być uważana za takiego samego człowieka jak mężczyzna!). Wreszcie hurtowe beatyfikacje, których przebieg, jak i cała idea, są żenujące. To, co wynikło z polityki najbardziej uwielbianej głowy Kościoła to materiał na osobny wpis, jednakże nawet w tym momencie nie sposób nie zauważyć, jak postawa Jana Pawła II sprzyjała pogłębianiu się społecznego zacofania. Jego postać jest jedną z ikon wpółczesnego, rozwijającego się świata, wzór nie tylko dla zagorzałych katolików. Gdzie więc jesteśmy jako ludzie? To, że tak często nie potrafimy przeciwstawić się przestarzałym normom narzucanym przez różnorodne ideologie, świadczy o tym, jak wiele brakuje nam do stania się w pełni świadomym, rozwiniętym społeczeństwem. Ten świat, w ktorym pod pokrywą nowoczesności, bulgocze zatęchła zwyczajowość i ignorancja to świat skostniałych norm i idei. Nie posunęliśmy się aż tak bardzo, jak nam się wydaje w dążeniu do pełni człowieczeństwa. Nie różnimy się zbytnio od naszych przodków palących czarownice. Dziś po prostu stos wygląda inaczej.

anioł copy.jpg

 

Reklamy

Autor: refleksjeniesymetryczne

Z wykształcenia dziennikarka, polonistka i specjalistka od PR. Aktualnie zawodowo zajmuję się makijażem i niszowymi zapachami, co sprawia mi wielką frajdę. Poza malowaniem twarzy rysuję i udoskonalam swoje umiejętności graficzne. Piszę. Uwielbiam literaturę i ciężką muzykę. Moja słabość to dobre piwo, kino grozy i drogie kosmetyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s